WOLONTARIAT NA LUBONIU I KUDŁACZACH
Dwa schroniska PTTK - na Luboniu i Kudłaczach czekają na wolontariuszy, którzy za posiłki lub noclegi (poza weekendami) pomogą w prowadzeniu obiektów - wszystko do uzgodnienia z gospodarzami:
Kudłacze - tel. (12) 274-89-95, 604-876-110
Luboń - tel. (18) 267-64-35, 889-310-064.
KARTA KLUBOWA 2010
Tradycyjnym zwyczajem wszyscy członkowie Klubu Zdobywców opłacający roczną prenumeratę „Poznaj swój kraj" w naszym wydawnictwie otrzymują specjalne karty klubowe upoważniające do korzystania z różnych przywilejów. Są wśród nich:
• 30-procentowe zniżki w opłatach
za noclegi w obiektach rekomendowanych przez nasz klub
• 20-procentowe zniżki przy zakupach wyrobów w warszawskiej firmie
JanySport, specjalizującej się w produkcji plecaków (Warszawa, ul. Marymoncka 34)
• 10-procentowej zniżki przy zakupach dokonywanych w Księgarni Wysyłkowej „Psk"
• 50-procentowe zniżki przy zakupie
biletów wstępu do Muzeum Sportu
i Turystyki w Warszawie i Karpaczu
• bezpłatny druk ogłoszeń drobnych liczących do 30 słów zamieszczonych na łamach „Psk"
• udział w losowaniu upominków
fundowanych przez redakcję „Psk"
prowadzącą klub.

Pierwsze karty klubowe 2010 trafiły do prenumeratorów już w styczniu br. W czasie zimowych ferii sporo osób korzystało z nich chwaląc m.in. zniżki noclegowe. Karty wysyłać będziemy sukcesywnie wszystkim decydującym się na dokonanie prenumeraty w naszej Firmie AMOS. Ta prenumerata bardzo się opłaca!
PS. Karty klubowe 2009 roku ważne są tylko do końca marca br.
| SCHRONISKO NA MARKOWYCH JUŻ DOSTĘPNE !
Wprawdzie oficjalnego otwarcia nowego obiektu Schroniska PTTK im. H. Zapatowicza na Markowych
Szczawinach jeszcze nie było, ale od 22 listopada 2009 roku mogą już z niego korzystać - i korzystają - wszyscy turyści. Do ich dyspozycji przygotowane są 52 miejsca noclegowe (łącznie z GOPR-ówką). Znakomicie urządzone są pokoje 2, 3-osobowe, nawet z łazienkami, Do tego pełna obsługa żywieniowa w pięknej, przeszklonej jadalni. Jak przystało na nowoczesny obiekt, mogą z niego korzystać także niepełnosprawni.
A jeśli dodać do tego jeszcze słoneczne baterie, odnowioną oczyszczalnię biologiczną czy nowoczesne wyposażenie kuchni, to śmiało można powiedzieć, że schronisko pod Babią Górą zaliczyć można do najlepszych, komfortowych tego typu obiektów PTTK.
Oczywiście członkowie naszego klubu będą w nim nadal mile widziani,
a wszyscy legitymujący się kartą klubową - jak zapewniła pani Małgorzata
Hudziak nadal korzystać będą
z 30-procentowych zniżek w opłatach
za nocleg.
| "ZIEMOWIT" OTWIERA DLA NAS SWE PODWOJE
Gościnnym przyjęciem uczestników XXI wyprawy klubowej rozpoczął współpracę z naszą redakcją Ośrodek Wczasowo-Rehabilitacyjny „Ziemowit" w Jarnołtówku. Obiekt jest własnością Funduszu Wczasów Pracowniczych działającego już od ponad 60 lat. Odnowiony niedawno posiada 200 miejsc w pokojach dwuosobowych z łazienkami i balkonami. Oferuje pełne wyżywienie, a także usługi lecznicze - zabiegi w zakresie schorzeń narządów ruchu, dróg oddechowych, cukrzycy, lekkich upośledzeń umysłowych. Do dyspozycji gości jest m.in. sauna, basen kąpielowy.

Ogromnym walorem jest położenie ośrodka usytuowanego na krańcu Jarnołtówka, w Parku Krajobrazowym Gór Opawskich, u podnóża Biskupiej Kopy.
Wszyscy członkowie Klubu Zdobywców - prenumeratorzy „Psk" legitymujący się stosownymi kartami wydawanymi przez naszą redakcję korzystają z 30 procentowych zniżek w opłatach za noclegi w „Ziemowicie".
| KOSZULKI KGP
...mają powodzenie, i to nie tylko wśród członków Klubu Zdobywców Korony Gór Polski. Niestety, osobom spoza klubu ich nie sprzedajemy, choć słyszymy przy tym zdziwienie i stwierdzenia, że nie umiemy robić interesów.
Koszulki mogą nabyć tylko członkowie klubu. Do ich dyspozycji są rozmiary S, M, L, XL i XXL - takie same zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn, i wszystkie w kolorze granatowym. Na inny jeszcze nie zdecydowaliśmy się, albowiem uważamy, iż ten kolor jest praktyczny przy górskich wędrówkach. Ale jeśli będzie wielu chętnych np. na białe, czy żółte, to i takie wprowadzimy, by - jak powiedział jeden z naszych członków - można było wystąpić na galowych uroczystościach.
Cena koszulki jest niezmienna - tylko 29 zł. Przy sprzedaży wysyłkowej dochodzi opłata w wysokości 5 zł. Każdy z członków może zakupić dwie koszulki. W przypadku zakupów rodzinnych opłata pocztowa wynosi 7 zł. Zamówienia połączone z wpłatą (przekazem pocztowym lub przelewem bankowym) przyjmuje nasza redakcja (01-785 Warszawa, ul. Broniewskiego 8a) konto Wydawnictwa AMOS: PKO BP I O W-wa nr 11 1020 1013 0000 0502 0004 0584. Przy zamówieniach należy podać numer klubowy zamawiającego, a także rozmiar koszulki.
|
KORONNE TABLICE
Idea zainstalowania specjalnych tablic na koronnych szczytach, gdzie brakuje jakichkolwiek oznaczeń topograficznych zyskała uznanie i poparcie sporego grona członków i przyjaciół Klubu Zdobywców.
W drugim półroczu 2009 r. do fundatorów tego przedsięwzięcia dołączyły z wpłatami następujące osoby: Sławomir Orłowski z Bełchatowa (50 zł), Jacek Żytowicz z Sulejówka (100 zł), Piotr Jandział z Chełma Śląskiego (1500 zł), Sylwia Nowak z Warszawy (20 zł), Krystian Kuźnik z Poznania (20 zł), Grażyna Hetmanowska z Poznania (20 zł), Antoni Filipowicz z Węglewic (20 zł), Artur Gutowski z Mochli (111,11 zł), Krystyna Pudło z Wałbrzycha (20 zł) i Roman Kot ze Szczecinka (1000 zł). Jednocześnie finansowego wsparcia udzieliły dwa nowe przedsiębiorstwa zaprzyjaźnione z Krzysztofem Pelcem z Oświęcimia: Górnicze Przedsiębiorstwo Usługowo-Handlowe „Piast" S.A. z siedzibą w Bieruniu (1000 zł) oraz Prywatne Przedsiębiorstwo Inżynieryjne pana Gerarda Chroboka, sp.j. w Bojszowach (500 zł).
Za wszystkie wpłaty serdecznie dziękujemy.
Cały pomysł chcemy zrealizować w tym roku. Na „pierwszy ogień" wytypowaliśmy dwa szczyty: Skopiec w Górach Kaczawskich oraz Kłodzką Górę w Górach Bardzkich. Kolejność następnych chcielibyśmy ustalić w konsultacji z całym klubem. Nie czekając na wyprawę (niestety, planowana zimowa nie odbędzie się) jeszcze przed wiosenną chcemy ustalić dalszą kolejność wyposażanych szczytów. I tu zwracamy się do Państwa z prośbą o nadsyłanie do końca marca propozycji na ten temat. W kwietniu zamierzamy zwołać w Warszawie posiedzenie Loży Zdobywców, na którym podjęte zostałyby decyzje dotyczące realizacji całego przedsięwzięcia.
Liczymy na propozycje Państwa, a później na deklaracje udziału w instalowaniu tablic.
... luty 2010 ...
|
BĘDĄ CHOCIAŻ TABLICE
W 2008 roku redakcja nasza poczyniła starania o pozyskanie funduszów na wytyczenie, właściwe oznakowanie i należyte zagospodarowanie wielkiego, bo liczącego 1500 km szlaku koronnego. Pomysł nasz jaki miał być zrealizowanyw ciągu dwóch lat podobał się Polskiej OrganizacjiTurystycznej. Niestety, odmiennego zdania była komisja Ministerstwa Gospodarki preferująca wnioski wielokrotnie... droższe. Wniosek nasz nie został zaakceptowany, co nie znaczy, że zrezygnowaliśmy z niego zupełnie.
O całym zdarzeniu mówiliśmy m.in. na XX wyprawie klubowej. Jak się okazało jeden z jej uczestników - a przyznał się do tego niedawno, tuż przed zamknięciem niniejszego wydania „Psk" - poczynił zabiegi o pozyskanie sponsorów, choćby dla tablic jakich brakuje zupełnie na niektórych koronnych szczytach.
Nagle, zaczęły wpływać na konto naszego wydawnictwa niespodziewane
wpłaty: od Firmy „Bud-Mal 2" pana Stanisława Szylaka w Sosnowcu (1000 zł); od pana Bolesława Pawia ze Spółki PPHU „Legal" w Woli (500 zł); od pana Tomasza Bizonia ze Spółki „Budownictwo Wodno-Inżynieryjne i Drogowe" w Pszczynie (500 zł). Przy każdej z tych wpłat był dopisek: „na oznakowanie szczytów KGP".
Zupełnie nie spodziewaliśmy się takich prezentów. To dzięki nim możemy już szykować projekt tablic, rozpocząć stosowne uzgodnienia z gospodarzami koronnych terenów... A podobno to nie koniec listy darczyńców.
Tu trzeba jeszcze zdradzić, iż jej inicjatorem okazał się Krzysztof Pelc z Oświęcimia, który w rozmowie z nami powiedział: - Gdyby każdy z członków Klubu ofiarował 10 zł. byłby fundusz na wszystkie tablice...
| PRZYPOMNIENIE
Mimo wielu publikacji i komunikatów wciąż nadchodzą do redakcji listy z książeczkami, kronikami i płytami CD zawierającymi dokumentację zdobywania koronnych szczytów. Jeszcze raz więc przypominamy, że po zdobyciu ostatniego szczytu osoba gotowa do spotkania z Lożą Zdobywców przesyła do naszej redakcji TYLKO zgłoszenie zakończenia zdobywania KGP.
Zgłoszenie to jest sygnałem mówiącym o potrzebie uwzględnienia danej osoby przy sporządzaniu listy kandydatów na spotkanie z Lożą. Wszelkie materiały dokumentacyjne kandydaci przywożą na to spotkanie.
Terminy i miejsca posiedzeń Loży ogłaszane są wyłącznie na łamach „Poznaj swój kraj", który jest jedynym oficjalnym organem prasowym Klubu Zdobywców.
Dyskurs o karcie
A KARAWANA JEDZIE DALEJ
- Jestem od kilku lat członkiem Klubu Zdobywców Korony Gór Polski, a nigdy nie dostałem karty klubowej.
Dlaczego jestem pomijany?
- A czy opłacił Pan prenumeratę
„Poznaj swój kraj"?
- A czy muszę?
- Wcale Pan nie musi. To jest Pana
wybór. Odkąd powołaliśmy Klub nie wymagaliśmy żadnych opłat; do dziś
nie ma żadnych składek członkowskich, a wpisowe - i to nie wysokie -
wprowadziliśmy dopiero trzy lata temu
chcąc odciążyć nieco redakcję od ponoszenia wszystkich kosztów związanych z funkcjonowaniem klubu. A karty
klubowe upoważniające do różnych przywilejów wydajemy po opłaceniu
prenumeraty czasopisma, bez żadnych dodatkowych opłat.
- Ale przecież trzeba zapłacić za rok
60 złotych!
- Owszem, ale za te pieniądze dostaje Pan wszystkie numery czasopisma, dostarczone do Pana domu w ramach podstawowej ceny detalicznej miesięcznika. Kartę dostaje Pan za
darmo, a wraz z nią nawet 30% zniżkę w schroniskach, domach
wczasowych czy hotelach.
- No właśnie, inni członkowie Klubu
je dostają, tylko nie ja.
- Dostają, bo mają prenumeratę „Poznaj swój kraj", i cieszą się, że przy
jednym noclegu np. w poznańskim
Hotelu Olimp oszczędzają 36 zł.
- Ja też chcę z tego korzystać.
- Spokojnie Pan może.
- Ale teraz redakcja wymusza na
mnie prenumeratę czasopisma.
- Wcale nie wymusza. Jeśli jej Pan
nie opłaci nadal będzie Pan członkiem
Klubu, mając prawo do udziału we
wszystkich przedsięwzięciach życia
klubowego, prawo do odznaki klubowej... W czasach gospodarki wolnorynkowej także członkostwo jest formą
umowy dwóch stron, z których każda
na zasadzie wzajemności coś daje.
Dlaczego Klub, któremu Pan dotąd nic
nie dał, ma Panu robić prezenty warte
wiele złotych?
- A jeśli opłacę tę prenumeratę, czy
rodzina też dostanie karty klubowe?
- Oczywiście, pod warunkiem, że żona i dzieci są członkami Klubu. Przy
jednej prenumeracie korzyści czerpać
może cała rodzina...
Takie rozmowy zdarzają się nam dość często. Jak powiedziało nam już kilka osób, zainspirowały ich do nich informacje pomieszczone na różnych internetowych forach dyskusyjnych, gdzie różni mali ludzie, zazdroszczący nam Korony Gór Polski piszą brednie o terrorze redakcyjnym - zmuszaniu do prenumerat, wyrzucaniu z Klubu przy braku ich podjęcia... No cóż, polskie piekiełko nie omija też środowisk turystycznych, ale „nasza karawana jedzie dalej".
| BIEG PO KORONĘ
Kiedy 12 lat temu ustanawialiśmy Koronę Gór Polski i zakładali Klub jej Zdobywców, czyniliśmy to z kilku powodów. Były nimi m.in. chęć „wyprowadzenia" licznych turystów z przepełnionych szlaków tatrzańskich, karkonoskich i pienińskich; zamiar pokazania wielu innych pasm górskich bogatych nie tylko przyrodą, historią i kulturą ich mieszkańców. Także wzbogacenie polskiego wędrownictwa o nowe formy atrakcyjnego spędzania wolnego czasu z całym bagażem wzorcowych imprez i nowych tradycji. Dziś możemy powiedzieć, że w dużej mierze to nam się udało.
Skupiamy w naszym Klubie już ponad 5300 osób. Wypromowaliśmy ponad 20 łańcuchów górskich przedtem nieznanych nawet wielu zapalonym turystom. Upowszechniliśmy wzorzec pełnego poznawania tych ziem wychodzący daleko poza dawny zwyczaj „zaliczania" punktów na różne odznaki i tytuły. Wypracowaliśmy nowe zwyczaje, obrzędy, własne pieśni i pozdrowienia. Wszystko to znalazło uznanie w wielu środowiskach turystycznych i oświatowo-wychowawczych, czego dowodem mogą być wyróżnienia przyznawane redakcji. Oczywiście do pełnego sukcesu mamy jeszcze daleką drogę. Jest na niej m.in. projekt wyznakowania i zagospodarowania ogólnopolskiego szlaku koronnego, jaki - niestety - jeszcze nie zyskał poparcia ze strony władz i organizacji wspomagających inwestorów. Na realizację czeka też kilka przedsięwzięć zaplanowanych przez redakcję, które z pewnością zyskają wielu nowych zwolenników nie tylko wśród członków Klubu. Niektóre ujrzą światło dzienne już w najbliższym, 2009 roku, a ich owocem powinno być jeszcze większe skonsolidowanie prawdziwych LUDZI GÓR, przy jednoczesnym pokazie bezpiecznego i atrakcyjnego wzorca bogatych poznawczo i wychowawczo górskich wędrówek.
Z tymi ambitnymi, klubowymi zamiarami rozmija się nieco praktyka lansowana ostatnio przez pewne grupy turystów uprawiających wyścigi przez koronne szczyty. Niektórzy chwalą się nawet na swych stronach internetowych swoistymi rekordami, które mają więcej wspólnego ze sportem, niż z turystyką. No bo można, a i owszem, przebiec przez Koronę np. w 10, czy 7 dni, by potem chwalić się wszem i wobec swoim wyczynem. Można wpychać się na najwyższe podium, udowadniając, że jest się najlepszym. Trzeba jednak przy tym zapytać, czy ten sukces jest prawdziwym zwycięstwem. Bo jeśli w wyścigu przez góry korzystało się np. z wyciągów, albo z pomocą przyjaciół, którzy podwozili „rekordzistów" samochodami, w których ci wysypiali się między biegami, to jednak można wątpić w te ustanawiane rekordy. Tym bardziej, gdy na niejeden szczyt prowadzi nie tylko szlak (czasem są ich nawet cztery), ale także droga, przy której różne osoby w różnych punktach rozpoczynały swój wyczyn. Próżno przy tym już pytać biegaczy, co zapamiętali z przebytych gór, bo niektórzy z zażenowaniem mówią: niewiele, bo niektóre zdobywaliśmy z latarkami w ręku.
Przyjmujemy te oświadczenia z wyrozumiałością i nie sprzeciwiamy się tym wyczynom. Wierzymy przy tym, że jeśli ktoś przebiegł przez Koronę, to kiedyś wróci na nią, by nasycić swe oczy i duszę cudownymi widokami, boską ciszą i przeżyciami, jakich na nizinach nigdy nie dane mu będzie doznać. Bo przecież Koronę Gór Polski zdobywa się nade wszystko dla siebie, dla swej satysfakcji i radości z pokonanych własnych słabości. A jeśli dziś robi się to biegiem, to ten bieg i tak będzie kiedyś wstępem do wielkiego zwycięstwa.
| WYRÓŻNIENIE SPECJALNE ZA KORONĘ GÓR POLSKI
Miło nam donieść, iż w zakończonym VI dorocznym Konkursie im. Mieczysława Orłowicza na najlepsze materiały prasowe, radiowe i telewizyjne promujące polską turystykę krajową w 2007 roku Redakcja „Poznaj swój kraj” otrzymała
WYRÓŻNIENIE SPECJALNE
Za 10-letnią promocję turystyki górskiej w ramach Klubu Zdobywców Korony Gór Polski. To zaszczytne trofeum (na zdjęciu) w czasie uroczystej gali zorganizowanej w warszawskim Hotelu Marriott z rąk Prezesa Polskiej Organizacji Turystycznej, Rafała Szmitke przyjął redaktor naczelny „Psk” Janusz Sapa.
Więcej szczegółów wkrótce – na łamach nowego potrójnego wydania czasopisma "Psk".
| X-LECIE KLUBU ZDOBYWCÓW KORONY GÓR POLSKI
To byto niezwykłe spotkanie zwołane niemal dokładnie w dziesięć lat od ustanowienia Korony Gór Polski i powołania Klubu jej Zdobywców. W piękną, słoneczną sobotę, 8 grudnia 2007 r. prawie dwieście osób przybyło do reprezentacyjnej siedziby Polskiego Komitetu Olimpijskiego w Warszawie, by świętować nasz jubileusz.
10 lat społecznej działalności, 3574 członków, 214 zdobywców, 22 wielkie imprezy klubowe, w tym jedno wakacyjne nieprzerwane przejście wszystkich polskich gór od wschodniej do zachodniej granicy, wreszcie 577 koronnych publikacji na łamach „Poznaj swój kraj" to tylko niektóre elementy naszego dorobku, przy którym warto jeszcze wspomnieć o jednym - niebywałej, rodzinnej atmosferze, dzięki której Klub jest wielkim gronem PRZYJACIÓŁ. I właśnie w takiej przyjacielskiej atmosferze upłynęło ponad 3-godzinne spotkanie 10-lecia. Prowadzący je redaktor naczelny „Psk", Janusz Sapa serdecznie powitał wszystkich, którzy z różnych stron kraju przybyli na uroczystość. Także gości wśród których znaleźli się: szef Działu Krajowego Polskiej Organizacji Turystycznej,
Jan Jastrzębski, sekretarz ZG Towarzystwa Karpackiego Zbigniew Muszyński, przedstawiciele zaprzyjaźnionych instytucji i firm współpracujących z redakcją „Poznaj swój kraj".
Tradycyjnym zwyczajem imprezę rozpoczął wspólny śpiew hymnu klubowego. A po wspomnieniu pamiętnych wydarzeń związanych z narodzinami Korony i Klubu odczytanie niewielkiej części listów i pozdrowień jakie z okazji rocznicy nadeszły nawet z Holandii, Wielkiej Brytanii i Argentyny. Wzruszającym momentem było przypomnienie nazwisk członków Klubu, którzy odeszli na wieczny szlak:
Zygmunta Łabzy z Chrzanowa,
Tomka Franca z Turzy Śląskiej,
Henryka Wierzbińskiego z Gliwic,
Jana Brzezichy z Kalisza,
Roberta Rylewicza z Polkowic,
Ryszarda Szmajtera z Poznania, Jerzego Paluszkiewicza z Krakowa,
Łukasza Wiśniewskiego z Malborka i Adama Hormańskiego z Lubawki. Pamięć ich uczczona została minutą ciszy, w czasie której zapłonęła specjalna świeca nie gasnąca przez całą uroczystość. Pięknie później korespondowały z tym przypomniane słowa największego polskiego Turysty - Miłośnika Gór, Jana Pawła II poświęcone górom, które są uosobieniem majestatu i piękna stworzonego przez Boga świata.
Jednym z najważniejszych punktów jubileuszowego spotkania było nadanie odznak ZDOBYWCY KGP wręczonych po raz pierwszy wraz ze stosownymi legitymacjami oraz
serdeczne życzenia wielu wspaniałych przeżyć na górskich szlakach i wszelkiej pomyślności w nowym 2008 roku i następnych co najmniej 10-ciu latach. Przedostatnim punktem programu byt wspólny krąg i pożegnalny śpiew „Idziemy w piękną, jasną dal...". Spotkanie zakończyły zbiorowe zdjęcia wszystkich uczestników jubileuszowej imprezy oraz Zdobywców Korony.
PS. Wiele osób uczestniczących w uroczystości ofiarowało redakcji upominki - albumy z dedykacjami, proporce, odznaki. Tym samym powiększony został zbiór klubowych pamiątek, stanowiących niebywałą kolekcję. Za wszystkie dary - dziękujemy.
*******************************************************
Tymczasem - odpowiadając na liczne pytania osób, które z różnych względów nie mogły wziąć udziału w jubileuszowym spotkaniu - informujemy, iż pozostali Zdobywcy KGP mogą otrzymać Odznakę Zdobywcy wraz z legitymacją oraz Dyplom Zdobywcy po przesłaniu do redakcji swojego zdjęcia (format legitymacyjny) i dokonaniu wpłaty 30 zł na adres redakcji (01-785 Warszawa, ul. Broniewskiego 8a) lub na konto Oficyny Wydawniczej AMOS - PKO BP I O/Warszawa nr 11 1020 1013 0000 0502 0004 0584, z zaznaczeniem: X-lecie KGP. Koronne trofea roześlemy pocztą. Oczywiście ich odbioru można też dokonać osobiście w siedzibie redakcji - po uprzednim uzgodnieniu terminu.
| PRAWO KLUBOWEGO PIERWSZEŃSTWA
Zgodnie z decyzją członków Klubu Zdobywców Korony Gór Polski, podjętą na XV wyprawie klubowej, prawo pierwszeństwa udziału w następnej imprezie organizowanej przez Klub otrzymali
członkowie Klubu posiadający aktualną Kartę klubową.
Przypomnijmy, iż coroczne Karty klubowe wystawiane są tym członkom Klubu, którzy dokonali opłaty rocznej prenumeraty "Poznaj swój kraj".
Jak wiadomo Klub Zdobywców KGP prowadzi redakcja "Poznaj swój kraj" i ona jest organizatorem wypraw i innych imprez klubowych. Godzi się przy tym zauważyć, że w Klubie Zdobywców Korony Gór Polski nie ma żadnych - co ze zdziwieniem zauważy wielu zgłaszających akces do Klubu - żadnych składek członkowskich!
Przystąpienie do Klubu nie wiąże się też z żadnym obowiązkiem - zarówno wykupienie książeczki KGP jak i odznaki klubowej jest dobrowolne, tak jak i prenumerata "Poznaj swój kraj". A że to ostatnie owocuje wydaniem rocznej karty klubowej uprawniającej do korzystania z różnych zniżek, to nie można się temu dziwić, albowiem - jak powiedział w czasie ostatniej wyprawy Król Korony, Jan Suchecki - jeśli członkowie Klubu nie będą dbać o to, by czasopismo było czytane, to któregoś dnia zabraknie "Poznaj swój kraj", a wtedy i Klub przestanie istnieć.
|
| |